OPINIE PREZESA

związaną z obecną sytuacją w świecie podatkowym
jak i covidowym.

Odcinek nr 1 – 09 lutego 2022

     Obsługą księgową podmiotów gospodarczych zajmuję się już 30 lat, czyli od 1992 roku. Z uwagi na doświadczenie i wykształcenie specjalistyczne, uzyskałem pozwolenie Ministra Finansów w roku 1997 na prowadzenie takich usług. Obecnie, gdy zmieniamy stronę internetową Firmy, doszedłem do wniosku, że należałoby spróbować podzielić się swoimi uwagami (spostrzeżeniami) w dziedzinie, w której pracuję (prawie) nieprzerwanie 54 lata. Jest to szmat czasu, dwa różne systemy: słusznie miniony socjalizm, a obecnie raczkujący z różnymi wywrotkami i potknięciami kapitalizm. To, co będę pisał, stanowi cykl moich uwag i odczuć z tak naprawdę całego okresu styczności z dziedziną rachunkowości i ekonomii (czasem może aspektami prawnymi). Jest to moja ocena przeszłości i rzeczywistości, której doświadczyłem. Nie miałem nigdy ambicji politycznych, a więc nie będę zazdrosny o tendencyjne działania poszczególnych opcji politycznych. Na sprawę starałem się, i też obecnie się staram, patrzeć z pozycji ekonomisty oraz księgowego.

     Pierwsza sprawa i problem, który ciśnie mi się na pióro, to prowadzenie działalności gospodarczej. Nie ma to (tak uważam) znaczenia, czy jest to samodzielna działalność gospodarcza czy działalność w spółce cywilnej, czy też spółce kapitałowej. Problemem zasadniczym jest minimum wiedzy i maksimum odwagi i desperacji, połączony z chęcią „bycia na swoim”. Spełnienie tych wskazanych kryteriów nie jest wcale łatwe, ponieważ moim zdaniem nie każdy nadaje się do prowadzenia interesów. Przedsiębiorca, bez względu na przyjętą formę działalności, musi znać się na wielu rzeczach, ale też intuicyjnie wyczuwać pewne trendy i kierunki. Musi umieć być krytyczny wobec otrzymywanych propozycji, pamiętając o przysłowiu: „nie wszystko jest złotem, co się świeci”. Nie może w interesach zachowywać się jak przysłowiowa sroka, która zauważa każde świecidełko i znosi do gniazda. Przedsiębiorca na świetną propozycję (interes) musi patrzeć krytycznie i stanowczo, czyli możliwie szybko i racjonalnie podejmować decyzje. Decyzje nietrafione mają być doświadczeniem, a nie klęską. Pamiętam, jak dawno, dawno temu, będąc głównym księgowym, mój szef tak wyraził się o analizie danych przed podjęciem decyzji: „Pamiętaj, analiza zdarzeń gospodarczych powinna być szybka i w miarę dokładna, bo na jej podstawie muszę podjąć decyzję. Dane, które otrzymam z błędem oceny do 10%, są lepsze aniżeli super dokładne po czasie podjęcia decyzji. Z prostej przyczyny są one już niewiele warte dla tej decyzji, którą musiałem podjąć wcześniej”.

       Na tym zakończę pierwszy odcinek. W kolejnym zajmę się problemem, jak rozpocząć działalność gospodarczą i czy najważniejsze są pieniądze.

                                                                              Z poważaniem

Prezes

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.